Co to jest promieniowanie ultrafioletowe i
dlaczego może być szkodliwe?
Kiedy po burzy promień światła pada na krople deszczu, powstaje
tęcza. Mechanizm powstawania tęczy jest prosty – kropla wody działa
jak pryzmat, który rozbija promień słońca na jego części składowe.
Kolory, które tworzą tęczę to tak naprawdę światło o różnej długości
fal. Słońce nie wytwarza po prostu „światła”, ono bombarduje ziemię
całym spektrum promieniowania elektromagnetycznego. I chociaż ludzkie
oko dostrzega promieniowanie tylko pewnej długości fal („spektrum
widzialne”), to poddani jesteśmy działaniu całego spektrum.
Promieniowanie docierające ze słońca, którego nie dostrzegamy obejmuje
światło: podczerwone (na które wrażliwe są niektóre błony
fotograficzne) i promieniowanie ultrafioletowe, o którym będziemy
tutaj mówić.
Promieniowanie ultrafioletowe (UV) jest bardzo silne i przenikające,
ponieważ charakteryzuje się bardzo krótką długością fal
(promieniowanie rentgenowskie są nawet krótsze, a wszyscy wiemy jaką
mają siłę przenikania i jak mogą być niebezpieczne). Dzieli się na
trzy podgrupy: UVA, UVB i UVC. Promieniowanie UVC jest
zatrzymywane przez powłokę ozonową zanim dotrze do powierzchni ziemi.
Pamiętać jednak należy o tym, że od wczesnych lat 80 zanieczyszczenie
atmosfery niszczy rocznie o 3% chroniącą nas powłokę ozonową!
Inne podgrupy promieniowania UV mogą niszczyć pewne części oka. Na
przykład promieniowanie UVA jest odpowiedzialne za powstanie tak
zwanej „śnieżnej ślepoty”.
UVB to część promieniowania UV, które wywołuje opaleniznę. Ale jego
działanie na tym się nie kończy. Nadmierne wystawienie na działanie
promieniowania UVB może nie tylko powodować oparzenia słoneczne, lecz
także prowadzić do raka skóry i problemów z oczami. Zaćma, pewne
odmiany zapalenia rogówki oraz uszkodzenia siatkówki mogą być wywołane
działaniem promieniowania UVB. Z tego powodu szczególnie niebezpieczne
jest postępujące zmniejszanie się powłoki ozonowej, gdyż prowadzi to
do zwiększania się ilości promieniowania UVB, które dociera do
powierzchni ziemi.
Należy również pamiętać, że wpływ promieniowania UVB kumuluje się:
jeśli przez wiele lat spędzałeś dużo czasu na świeżym powietrzu i w
słońcu, niebezpieczeństwo uszkodzeń wywołanych promieniami słońca
akumulowało się przez lata. Istnieją różne czynniki decydujące o tym,
jakiej ilości promieniowania UV ulegamy.
Jednym z nich jest wysokość nad poziomem morza: na dużych wysokościach
atmosfera stanowiąca ekran ochronny przez promieniowaniem UV jest
rozrzedzona, z tego powodu w górach szybciej się opalamy (i więcej
ryzykujemy). Promieniowanie UV zwiększa się o 15% z każdym 1000 m
wysokości.
Kolejnym czynnikiem jest ukształtowanie terenu, ponieważ pewne
powierzchnie odbijają promieniowanie UV zwiększając tym samym jego
wpływ na nasze ciało. Na przykład piasek na plaży odbija około 35%
promieniowania UV, podczas gdy świeży śnieg odbija go aż 95%.
Wczasowicze i narciarze powinni się mieć na baczności!
Do pozostałych czynników należą ilość chmur oraz długość i rodzaj
aktywności na świeżym powietrzu.
Ponieważ praktycznie każdy z nas poddany jest w mniejszym bądź
większym stopniu promieniowaniu słonecznemu (a zatem i promieniowaniu
UV), warto wziąć pod uwagę możliwość noszenia soczewek kontaktowych,
które posiadają filtr UV.
|
|
|
|